Blog poświęcony tłumaczeniu, językom, analizie i interpretacji tekstów...

26 marca 2010

61. Enya – Cursum Perficio

Od razu zaznaczam, że łacina była dawno i to prawda. Tak że korzystam z posiłków ze strony http://www.pathname.com/enya/watermark.html.
Tekst, jak to zwykle w przypadku tekstów Romy Ryan, jest nie tyle do interpretowania i analizowania, co do słuchania. Krótkość tekstu (która wynika właśnie z takiej konstrukcji utworów Enyi, w których nawet teksty są wokalizowane) narzuca konieczność zastosowania formy aforystycznej. I taką tu mamy.
Wiem, że tłumaczenie tłumaczenia nie jest zbyt miarodajne, ale naprawdę łacinę miałem dawno… Poza tym wiersz został bardzo dobrze przetłumaczony dosłownie na angielski przez Konrada Schrodera, natomiast wyczerpujące przypisy (przetłumaczone niżej) objaśniające prawie każdą linijkę dodali Mauro Cicognini, Duncan Jones, Daniel Quinlan, Teresa Negrucci i Kimmo Savolainen. Sądzę więc, że  zainteresowanym wystarczy takie tłumaczenie.
Nasuwać się może pytanie, o jaki bieg chodzi w tekście. Mój kieszonkowy słownik łacińsko-polski podszeptuje mi rozwiązanie: może chodzić o ‘bieg życia’.
Na wspomnianej wyżej stronie nie zdecydowano się na konkretne tłumaczenie ostatniego słowa. Podane niżej przypisy wyjaśniają, na czym polega problem z tym wyrazem. Sądzę, że to nie tyle pomyłka lub nawiązanie do… pomyłek w Kodeksie Watykańskim, co kontaminacja kilku słów: „eternum” ‘wieczny’, „iterum” ‘ciągle i ciągle’, „iter” ‘podróżować’, „itinerum” ‘podróży’ (D lm). Daje to bardzo ładny neologizm, jednak chyba nie do przetłumaczenia na język polski w taki sposób, by zachować znaczenia w jednym neologizmie.

Cursum Perficio
Kończę bieg


Cursum Perficio
Kończę bieg


Verbum sapienti1:
Słowo do mądrych
quo plus habent,
Im więcej [ludzie] mają
eo plus cupiunt.
Tym więcej chcą


Post nubila2, Phoebus3
Po chmurach, Febus


Internum4
Ciągła podróż

1) Dokładnie „sapienti” jest celownikiem liczby pojedynczej przymiotnika „sapiens” (‘wiedzący’ lub ‘mądry’). Tak więc bez rzeczownika „sapienti” może dotyczyć tylko mądrego mężczyzny lub mądrej kobiety, podczas gdy „do mądrych” wskazuje na więcej niż jedną osobę, czego już łaciński tekst nie zawiera.
2) To łacińskie przysłowie: „po chmurach (przychodzi) słońce” lub „po deszczu przychodzi światło słońca”.
3) Febus to rzymski bóg światła słonecznego, proroctw, muzyki i poezji (odpowiednik greckiego Apolla). [Łac. gr. Phoibos phoibos ‘promienny’].
4) W okładce płyty „Watermark” to słowo pisane jest właśnie tak „internum”, co jest albo nieistniejącym, albo poetyckim słowem . Najprawdopodobniej to błąd w pisowni „eternum” (‘wieczny’), „iterum” (‘ciągle i ciągle’) lub poetyzm oznaczający ‘podróż’. Poniżej różne wytłumaczenia:
·         „Eternum” raczej wyraźnie się wymawia, lecz rzadko się zdarza, by przymiotnik był używany w funkcji przysłówka. Poza tym tak naprawdę wyraz ten nie zaczyna się literą „E”, lecz „A”, która tworzy dyftong. Prawidłowa pisownia to „Æternum”.
·         Zapis „iternum” zamiast „iterum” to częsty błąd, który pojawiał się już gdzie indziej (na przykład w rękopisie Tacyta pt. Agricola z Kodeksu Watykańskiego). Polega on na wydłużeniu zaokrąglonego ogonka „r”, co daje literę „n”, i podwojeniu tej litery „n”. „Iterum” poza tym pasuje do tonu i czasu gramatycznego, który wskazuje na mękę z nakazu innych powtarzaną ciągle i ciągle.
·         „Iternum” oznacza ‘podróż’. Wiąże się z „iter” (‘podróżować’), sama forma natomiast wygląda na dopełniacz liczby mnogiej, który tak naprawdę powinien wyglądać „itinerum”, a nie „internum”, jak napisano. Powinno to być przetłumaczone na ‘podróż’ lub być może ‘podróży’, skoro tekst na okładce sugeruje, że inspiracją do napisania tej piosenki był napis nad wejściem do ostatniego domu Marylin Monroe: „Moja podróż tu się kończy”.
Postscriptum
Wideo oczywiście nie jest oryginalne – takie chyba nie powstało – ale akurat takie mroczne anime (pt. Death Note) zdaje się dobrze pasować do „Cursum Perficio”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz